PODSUMOWANIE ROKU 2015

Nowy rok, nowe możliwości, nowe nadzieje. 

IMG_201512363_111646

Wiele osób, które spojrzą wstecz na mijający rok, będzie z siebie zadowolonych, dumnych, odczuwających satysfakcje ze spełnionych marzeń, celów i pragnień. Bo w końcu nowa praca, spłacenie kredytu, kupno samochodu czy mieszkania, zakończenie toksycznego związku, spotkanie bratniej duszy czy nawet wyprowadzka z domu i rozpoczęcie nowego życia na studiach przyprawia nas o radość i sprawia, że odczuwamy pewnego rodzaju spełnienie. 
Będzie też ta druga połowa, która stwierdzi, że rok 2015, był rokiem porażek, klęsk i żadnych zmian na lepsze. Bo czasu jakoś brakowało do tego, żeby spalić zbędne kilogramy, rodzina nie wspierała, a nałogi jak na złość się człowieka czepiały. 
Przyjdzie czas składania sobie życzeń noworocznych i pełni energii oraz entuzjazmu powiemy sobie w myślach, że 2016 będzie znacznie lepszym rokiem! Wykorzystamy go w pełni! Wszystkie nasze pomysły mają szansę się zrealizować, a marzenia spełnić! Tak, tak, mówmy sobie tak, powtarzajmy to przez najbliższy tydzień, miesiąc, pół roku, a nawet nie obejrzymy się i stwierdzimy, że to już koniec 12 miesięcy, a nasze nic nie znaczące życzenia bez określonego terminu poszły  … oj użyłabym tu brzydkiego słowa, ale napiszę inaczej … nie doszły do skutku. 
 
Może najpierw postaw sobie te 5 pytań:
1.Co muszę zacząć robić?
2.Co muszę przestać robić?
3.Czego muszę zacząć robić więcej?
4.Czego muszę zacząć robić mniej?
5.Co muszę zacząć robić inaczej?
 
A później wyciągnij zeszyt. CZYSTY, NOWY, NIEZAPISANY, PRZEJRZYSTY. Tam wynotuj sobie cele na najbliższy rok. A każdy z nich rozpisz na podcele, które pomogą Ci osiągnąć to do czego dążysz. Stawiaj sobie zadania na każdy miesiąc, tydzień a nawet dzień. Ja nauczyłam się tego na fakultetach z automotywacji i bardzo mi to pomaga. A pani prowadzącej, która mam nadzieję, że czyta ten wpis, ogromnie dziękuję! 
 
Dziś jest mi trochę łatwiej, bo dzięki prowadzeniu kalendarza – zeszytu, nie zapominam o wielu sprawach, a przy sporej liczbie obowiązków jestem w stanie lepiej kontrolować swoje życie.
 
Moje postanowienia na Nowy Rok 2016? Niech to pozostanie tajemnicą, ale jedno chcę napisać, plany mojej pracowni opracowane! Mam nadzieję, że za kilka miesięcy będę mogła cieszyć się spełnianiem swoich marzeń i dzielić się tym wszystkim właśnie tu! A i od stycznia zaczynamy nowy cykl na blogu, wiążący się z moją pracą semestralną, którą teraz piszę 😉

W związku z tym, że to koniec roku, chciałabym kilku osobom podziękować, bo bez nich nie byłoby KINGI NA WIESZAKU. Dziękuję Katarzynie Grudzień oraz całemu teatrowi SPUT²! Dziękuję Magdalenie Buce Bodule i radiupulawy24! Dziękuję Justynie Krzos! Dziękuję mojej siostrze Darii! Dziękuję wszystkim moim przyjaciołom i znajomym, którzy mnie wspierają, zawsze słuchają i służą radą! To bardzo ważne dla mnie mieć Was, dziękuję!  

A Wam, Drodzy Czytelnicy na ten Nowy Rok chciałabym życzyć spełnienia wszystkiego o czym, gdzieś w głębi serducha marzycie! Siły, energii i zapału do pracy! Abyście byli konkretni i pewni tego co robicie! I aby 2016 był lepszy! 
 
Do usłyszenia niebawem!

mix3

5 Comments

Add Yours

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *