KTOŚ POMIĘDZY

DSC05696

Często zastanawiałam się jak to jest, z jednej strony nie mamy żadnego problemu w nawiązywaniu kontaktów, ciekawi Nas każdy nowo poznany człowiek, nie mamy problemu z wpasowaniem się w nowe środowisko, a z drugiej strony czasami wolimy sami spędzić wieczór z dobrą książką, filmem i pudełkiem pysznych lodów zamiast gdzieś wychodzić. Ekstrawertyczką nigdy nie byłam, ale Introwertyczką też nie. Więc kim jestem? I kim jesteś Ty, Ty i Ty? Ostatnio wpadłam na bardzo fajny artykuł, zaczęłam grzebać w sieci, czytać, szukać i znowu czytać o … AMBIWERTYCZNYCH. To ktoś taki pomiędzy, przejawia zarówno cechy osobowości ekstrawertyka, jak i introwertyka. Wszystko zaczęło mi się powoli składać w jedną całość!

*****

Osoby, które Nas słabo znają (i nie mam na myśli tutaj dwóch dni, dwóch tygodni, czy dwóch miesięcy, bo można znać się dwa lata, a tak naprawdę nic o sobie nie wiedzieć) postrzegą mnie, Ciebie i Ciebie, jako kogoś, kto jest spokojny, może cichy, a nawet nieśmiały. Jest to jedna z naszych postaw, jedna strona medalu. Za to najbliżsi zazdroszczą Nam pewności siebie i otwartości. Czasami nawet uważają, że się za bardzo mądrzymy i nie zapraszają Nas na weekend do domu (ja tak ostatnio miałam : D). To wszystko typowe dla ambiwertyka. Lubimy być w centrum uwagi, ale w niektórych momentach oddamy wszystko, by nikt na Nas nie patrzył. Jesteśmy znani ze swojej dobrej intuicji i odbierania sygnałów, których inni ludzie nie potrafią dostrzec. Dlatego, to często Nam wiele osób powierza swoje problemy. Niektóre dni wolimy spędzić sami ze sobą, ale zaraz z powrotem wracamy do gry, bo zbyt dużo czasu spędzonego w samotności, jest dla nas przygnębiające. Obserwujemy wszystko to, co dzieje się wokół nas, starając się wychwycić coś ciekawego i oryginalnego. Kiedy widzimy rzeczy napisane o introwertykach, utożsamiamy się z nimi, ale potem odkrywamy te o ekstrawertykach, stwierdzając, że też do nas pasują i zastanawiając się, jaki Ja w końcu typ osobowości przejawiam.

AMBIWERTYZM stanowi, jak podają niektóre źródła, 40 procent populacji, a inne statystyki mówią o 70 procentach. Osoba taka dogada się z każdym, czy to będzie ktoś skrupulatny, cichy i pracowity czy kreatywny i pomysłowy, z ogromną charyzmą. Bo jesteśmy jak kameleony, to jak się zachowamy w stosunku do innej osoby, determinuje w Nas sytuacja i ludzie, wśród których się znaleźliśmy.Gramy zespołowo, choć nie zawsze lubimy. Jeśli trafi się grupa szarych myszek, to My przejmujemy stery, jednak, jeśli znajdziemy się w zespole, w którym każdy chce rządzić, to wycofujemy się i skupiamy na przydzielonym zadaniu. Nasze ego nie cierpi z tego powodu, że nie jesteśmy pierwsi. Nauczyliśmy się chodzić na kompromisy i lubimy to, ale jeśli trzeba umiemy zawalczyć o swoje. Wszystko prawie idealnie, jednak jest jeden minus. Jesteśmy do bólu niezdecydowani, dlatego, czasami wolimy, aby ktoś za Nas podejmował decyzje. Cóż, zdarza się, nawet najlepszym ; )

*****

Do zobaczenia niebawem!

9 Comments

Add Yours
  1. 4
    Ania Mania

    Bardzo ciekawy wpis. I treściwy. Ja chyba jednak jestem introwertyczką. Samotnik, melancholik. Szczerze mówiąc nigdy nie spotkałam się z pojęciem, które przytoczyłaś, więc powiększyłaś moją świadomość i wiedzę. Dziękuję. Pozdrawiam serdecznie 🙂

  2. 5
    Tenebris

    I po co szukać kim jestem, skoro po jednym poście wszystko się wyjaśnia? 😀 Czasami tak jest, lubisz ludzi i chcesz z nimi przebywać, a za chwilę złościsz się o każdą wiadomość na fejsbuczku, bo chcesz mieć spokój… Ambiwertycy są spoko :3

  3. 6
    HkCool

    Cały czas myślałam, że jestem introwertykiem. Z resztą nadal tak myślę, lecz zastanawiam się teraz nad tym ambiwertyzmem. Szczerze, to pierwszy raz słyszę takie pojęcie… Człowiek całe życie może się czegoś nauczyć!
    Pozdrawiam 🙂

  4. 7
    secret_style

    Ja zawsze jestem osobą zwariowaną, otwartą, komunikatywną, wszędzie mnie pełno, ale odkąd zaczelam na codzien pracować z ludzmi, po prostu czasem mam ich dosyć i wolę posiedzieć sama w domu, aniżeli wyjść gdzieś na imprezę- czasem po prostu muszę od tych ludzi odpocząć 😛 hehe

    super zdjęcie- szkoda, że tylko jedno 🙁
    liczymy na więcej efektow tejże sesji 🙂

    milego dnia 🙂
    Daria

  5. 9
    Aemaeth

    Ja bym się nie przywiązywał do takich ocen za bardzo, w gruncie rzeczy są to jedynie teoretyczne klasyfikacje, które mają za zadanie jedynie ułatwić opis i zaproponowanie jakiejś teorii. Powiedzenie potocznym językiem: większość osób jest zrównoważona w swoim charakterze nie brzmi już tak fantastycznie, a przecież o to chodzi tylko słownik jest inny. Fajnie jest się dookreślać za pomocą istniejących klasyfikacji i szukać podobieństw, ale czy na dłuższą metę czemuś to służy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *