Październikowe powroty

dsc08111

Powrót na uczelnie po długich wakacjach, dla niektórych może być szokiem. Jedni z Nas mogą się nawet cieszyć, w końcu dawno nie widzieli się ze znajomymi, brakowało Im codziennych wyjść, spotkań, imprez. Innym (zdecydowanie ja należę do tej grupy) będzie brakować wakacyjnych wyjazdów, lenistwa, słońca, błogiej ciszy wieczorami i cudownych poranków. Październik stał się dla mnie miesiącem przebudzenia, w którym na głowę spada mi stos dokumentów, masa telefonów i mnóstwo niezałatwionych spraw. Im bardziej staram się o wszystkim zapomnieć, tym bardziej to wszystko rośnie i wraca ze zdwojoną siłą. Jeśli macie podobnie do mnie, to ta notka będzie dla Was, ponieważ w niej doradzam jak radzić sobie z powakacyjnym nadmiarem obowiązków.

 
dsc08120

Szczerze napiszę, że wszystko zaczyna się już od samego przyjazdu do miasta, w którym się studiuje. Lepiej przybyć z dwu, trzydniowym wyprzedzeniem, niż ostatniego dnia. Ja, idealny przykład osoby, która zawsze przyjeżdża na ostatnią chwilę w tym roku powtórzyłam swój błąd i w godzinach wieczornych, zmęczona i śpiąca walczyłam z tuzinem nie rozpakowanych rzeczy.
Kolejną jakże ważną spraw jest plan. I to chyba najważniejszy punkt w tym wszystkim. ODPOWIEDNIE ROZPLANOWANIE! Prowadzenie kalendarza bądź notatnika w telefonie jest bardzo pomocne. Ja wybieram jednak wersję papierową. Zapisuję, kreślę, koloruję. Wszelkie markery, kolorowe długopisy, zakreślacze, praktyczne karteczki na notatki mile widziane. Lubię mieć porządek, zarówno na biurku, w torbie jak i głowie. Dlatego cenię sobie to, że dzięki prowadzeniu kalendarza, wiem, co mnie czeka kolejnego dnia. Łatwiej mi zapanować nad wszystkim i sprawić, że nikt nie czuje się pokrzywdzony. Poza tym wszelkie formalności załatwiane są na początku semestru, dlatego dobrze pamiętać o zapisach na zajęcia, przedłużeniu ważności legitymacji studenckiej, obowiązkowych szkoleniach, wszelkich wnioskach i innych podobnych sprawach. Kalendarz na pewno Wam w tym pomoże.
Październik to również świetny czas na zapisanie się do kół studenckich, ale nie tylko. Rozpoczynają się nabory do różnych organizacji. Między innymi do Centrum Wolontariatu, w którym czeka na Was ponad 10 programów. Jeśli ktoś jest z Lublina, to CW zaprasza od 5 do 11 października na ul. Głęboką!
Warto wykorzystać wszelkie możliwości, jeśli tylko chcecie rozwijać swoje zainteresowania, pasje, bądź pomóc drugiemu człowiekowi.
Rada ode mnie na kolejne 10 miesięcy pracy to MNIEJ SIĘ STRESUJ! Jeśli do wszystkiego podejdziemy z odpowiednio wcześniejszym zaangażowaniem, to później poziom naszego stresu nie będzie tak gwałtownie rósł. Powodzenia i do zobaczenia niebawem!

Separator image Posted in Inne.

5 Comments

Add Yours
  1. 3
    Agssymi

    My teraz weszłyśmy do gimnazjum i nawet dobrze się tam czujemy 😀 Super wpis! Bardzo pomocny 😉 Ważne żeby się nie stresować! Prawda 😉 Buźka ;3

  2. 4
    Sweet Wika

    Szczerze mi bardzo trudno było wrócić do szkoły mdli mnie jak pomyślę sobie że jestem już w 2 gimnazjum i za rok a w sumie już muszę myśleć o wyborze kolejnej szkoły..
    Pozdrawiam !
    moda-naszym-swiatem.blogspot.com

  3. 5
    Aguś

    Przyjechałam wcześniej i to było dobre. Jednak nie mojego wyboru :/ na początku było ciężko, ale powoli się przyzwyczajam. Planuję dużo mieć zajęć, bo jedna ze znajomości mi padła i czymś czas trzeba zapełnić. Pozdrawiam cieplutko 🙂 a ze stresem to na luzie, im mniej się przejmuje tym lepiej mi wychodzi 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *