dsc07969

Kiedy mam tylko okazję obcuje z naturą. Uwielbiam zapach świeżego, leśnego powietrza oraz szum liści, gdy wszystko owiane jest tajemniczością i pewnego rodzaju magią. Kiedyś jako mała dziewczynka budowałam bazy i wspinałam się po drzewach z dzieciakami. Teraz las stał się dla mnie miejscem wytchnienia, gdzie mogę się zrelaksować i odpocząć. Długimi spacerami celebruje chwile szczęścia, które mogłyby trwać w nieskończoność. Gorąca herbata w termosie, kanapki i coś słodkiego, tyle wystarcza mi by nie wracać przez cały dzień do domu. Poza tym wiem, że spacer wzmacnia moją odporność. Wszystko za sprawą jonizacji powietrza. Trudne pojęcie, przez które, do końca nie wiemy o co chodzi. Otóż niektóre rośliny i drzewa podnoszą zawartość jonów ujemnych, które odprężająco wpływają na nasz układ nerwowy, regulację ciśnienia krwi, akcje serca czy samopoczucie. Są to między innymi sosny, brzozy, jarzębiny, mchy, paprocie. A gdzie takiej przyrody mamy najwięcej? W lesie. Także zachęcam Was do jak najczęstszego przebywania na świeżym powietrzu! Teraz kiedy mamy polską, złotą jesień, a Wy zmagacie się z przeziębieniami polecam wybrać się po prostu na długi spacer. Częściej od siedzenia całymi dniami przed komputerem czepiają się Nas choroby, niż od odrobiny ruchu nawet w chłodniejsze dni. Odpowiednio ubrani prędzej pomożemy swojemu organizmowi niżeli zaszkodzimy. Także do dzieła!

dsc07906

dsc07930 dsc07921 dsc07939 dsc07972

ZDJĘCIA – DARIA IWANEK