img_5067

Oglądając jakiś czas temu klasyki światowego kina z moimi ulubienicami w rolach głównych podpatrywałam jak radzą sobie w noszeniu płaszcza. Okazało się, że można go nosić na kilka sposobów. Nie ma jednego, ściśle określonego. Każda z Nas powinna mieć swój niezawodny, a nawet wskazane, żeby posiadała kilka takich patentów. Wszystko zależy od tego jaki krój, fason, długość i kolor wybierzemy. Przyznam się Wam, że nie lubię stosować się do porad wypisywanych na niektórych portalach dla kobiet, które odbieram jako szufladkowanie i przypisywanie do jednej kategorii. Bo skoro nie jestem wysoka, to nie mogę nosić płaszcza długiego, a przy małym biuście wskazany tylko dwurzędowy. Nieprawda, sięgam po to, co mi się spodoba i w czym wiem, że wyglądam i czuję się dobrze. Tej jesienni noszę dość krótki płaszcz, w jasnym, pastelowym kolorze, ale bez paska. Nie podkreślona talia, i co z tego. Możecie mi uwierzyć bądź nie, ale z paskiem wyglądam dużo gorzej, mimo że talię mam w porządku. Do tego rodzaju sukienek noszę go bez paska i czuję się bardzo kobieco. A płaszcz jest to niezwykle elegancki i bardzo praktyczny rodzaj okrycia. Wykorzystując go nawet do zwykłych jeansów dodaje Nam mnóstwo klasy. Życzę Wam, abyście znalazły swój wymarzony krój. A może już taki macie? Miłego weekendu i do zobaczenia niebawem!

picmonkey-collage1

img_5077 img_5093img_5078img_5098

img_5081 img_5082

ZDJĘCIA – PAULA SULIMA