IMG_5379

Prowadzenie bloga jest o tyle ciekawe, że masz tutaj milion możliwości realizacji i odkrywania samego siebie. Możesz poszukiwać tematów o których chcesz pisać, eksperymentować ze zdjęciami, a przy tym poznawać ludzi o podobnych zainteresowaniach. I jeśli nawet piszą o czymś zupełnie innym niż ty, to macie wspólny mianownik, którym jest blogowanie. Jako lifestylerka nigdy nie ośmieliłam się podać Wam suchego tekstu bez fotografii. Często jest tak, że warunki pogodowe robią nam psikusa i zaplanowane zdjęcia do postów modowych trzeba realizować na większym mrozie niż w rzeczywistości miał być czy podczas mżawki, której nie widać w ostatecznym efekcie. Cieszy mnie jednak, że praktycznie zawsze, to co powstanie nadaje się do publikacji i nie mam poczucia zmarnowanego czasu.

Ostatni pobyt w Gdynii chciałam wykorzystać na stworzenie w wolnej chwili kilku sesji zdjęciowych, które mogłabym zaprezentować Wam później na blogu. Po skończonych spotkaniach na festiwalu See Bloggers zaplanowałam szybki wypad do Gdańska. Jeśli mieliście okazję odwiedzić to miasto, to wiecie jak bardzo jest urokliwie. Zdając sobie sprawę, że są wakacje i z pewnością wieczorem spotkam mnóstwo turystów na gdańskiej starówce zaryzykowałam i zdecydowałam, że bez zdjęć stamtąd nie wracam. Moje pozytywne nastawienie uległo zmianie, gdy po 40 minutach szukania idealnego miejsca nie miałam nic, a kolejne minuty mijały i coraz bardziej robiło się ciemno. Na skraju rezygnacji razem z siostrami dostrzegłyśmy miejsce, które okazało się być świetnym tłem do newlookowskiej sukienki. Patrząc w kadr stwierdziłyśmy, że wygląda to naprawdę bardzo dobrze. Koronkowe ubranie zostało przedstawione tak jak chciałam, a Gdańsk pozostanie w moim sercu nadal taki słodki, jak go pamiętałam. Lepiej nie myśleć, co by było gdybyśmy tej uliczki nie znalazły …

IMG_5338 IMG_5418

IMG_5404 IMG_5407 IMG_5424 IMG_5374

IMG_5434

ZDJĘCIA – DARIA IWANEK