Co spakować na wakacyjny wyjazd?

IMG_6179

W przeddzień naszego tripu do Chorwacji postanowiłam zamieścić wpis, którego przygotowanie pomogło mi samej w pakowaniu się. Tym razem nie jest to sztuka zapakowania się w jedną walizkę. Dziś piszę o tym, co zabrać ze sobą na kilkunastodniowy wyjazd samochodem za granicę. Ponieważ zanim dojedziemy do celu będziemy zatrzymywać się w innych miastach i państwach, stworzyłam niezbędnik rzeczy, które na ten wyjazd planujemy zabrać i który może przydać się również Wam podczas tegorocznych wakacji.

IMG_61931. Garderoba. Nie byłabym sobą, gdybym od tego nie zaczęła. Z roku na rok staram się ograniczać swój bagaż, różnie to wychodzi, jednak stworzenie sobie zestawów na każdy dzień w pewnym sensie ułatwia sprawę. Można zrobić to w ten sposób, że wykorzystujemy niektóre ubrania do innych stylizacji. Dzięki temu jedną parę spodenek możemy założyć do 3 różnych bluzek. Czarne, jeansowe szorty, które widzicie na zdjęciu są w tym przypadku idealnym przykładem. Mogę je wykorzystać do zwykłego t- shirtu, koszuli, czy bardzo kobiecej hiszpanki. A to, że są zwykłe i w ciemnym kolorze niesamowicie ułatwia sprawę, bo pasują mi praktycznie do wszystkiego.

Poza tym najlepiej stworzyć własną bazę kolorystyczną, która ułatwi łączenie ubrań ze sobą. Najczęściej wybierane to biel, czerń, granat, czerwień i beż.

IMG_6280IMG_6298

  • nakrycia głowy – teraz kiedy mamy lato i temperatury sięgają wysoko, warto zadbać o odpowiednią ochronę głowy. Jak widzicie na zdjęciach ja gustuje w kapeluszach. Ale w tym roku zaopatrzyłam się także w białą czapkę z daszkiem, którą również zabieram ze sobą.
  • strój kąpielowy – jako osoba, która stroni od wszelkich basenów i aquaparków pomyślelibyście, że pewnie dla stroju kąpielowego w mojej torbie nie ma miejsca 😀 otóż w tym przypadku jest i to nawet miejsce na dwa stroje. Zabieram ten jedno, jak i dwuczęściowy. Czy obowiązkiem jest zabranie kilku? Oczywiście, że nie. Ale warto zadbać, o to, żeby faktycznie na taki wyjazd mieć strój, w którym nie czujesz żadnego skrępowania. Czy będzie to taki, który odkrywa więcej ciała czy mniej – to już zależy od Ciebie ; )
  • wygodna torba bądź plecak – coraz częściej przekonuje się, że ekotorby są idealnym wyborem! Przede wszystkim są lekkie, pojemne i z materiału, który nie powoduje żadnych otarć na ramieniu. Dobry plecak, jeśli planujecie kilkugodzinne zwiedzanie to także obowiązkowa rzecz do zabrania!
  • okulary przeciwsłoneczne – nie wyobrażam sobie zdjęć na blog bez nich, szczególnie jeśli na dworze jest bardzo słonecznie, bądź gdy mamy mało czasu. Wtedy gdy nawet śpię na zdjęciu, nie widać tego.

IMG_62112. Buty.  Tutaj u mnie często pojawia się problem 😀 dobrze byłoby nie przesadzić i zabrać ze sobą nie więcej niż trzy pary butów. Tylko teraz pomyślmy czego potrzebuje, hmm … fajnie byłoby wpakować szpilki, sandałki na płaskiej podeszwie, sandałki na platformie, espadryle, buty z naszywkami, które widzicie na zdjęciu to już koniecznie, obuwie sportowe, a i jeszcze przecież japonki. Wychodzi drugie tyle! Moi przyjaciele zabiliby mnie za ten nadbagaż. Dlatego wprowadzam pewne ograniczenia. Czego na pewno potrzebuje? Butów z naszywkami bo są wygodne, eleganckich szpilek na wieczór i klapek na plażę. Tyle! No może jeszcze pokuszę się o obuwie sportowe 😀

IMG_63283. Kosmetyki. W tej kwestii nie będę się dużo rozpisywać, bo jeśli chodzi o make up to nie jest dobrym pomysłem malować się przy ponad 35 stopniach. Chyba nie chcemy, żeby wszystko nam spłynęło, prawda? Dlatego najbardziej przydatną rzeczą jest po prostu wodoodporny tusz i szminka! Ja dodatkowo do zdjęć, jak i na wieczór zabieram ze sobą podkład, puder, róż, rozświetlacz i malutkie pudełeczko z cieniami do powiek.

Natomiast szampony, odżywki czy płyny pod prysznic przelewam w małe opakowania, dzięki temu zaoszczędzam kilka centymetrów na inne rzeczy.

  • krem do opalania!!! Koniecznie, szczególnie ci, którzy mają bardzo bladą cerę.

Mając w swojej drużynie kobietę, umawiamy się co, która bierze, aby uniknąć dwóch identycznych rzeczy. Dzięki temu w posiadaniu będziemy mieć jedną prostownicę, lokówkę czy suszarkę do włosów.

IMG_6165

IMG_6317

4. Umilacze czasu.

  • Zawsze w podróży wożę ze sobą jakąś książkę bądź czasopismo. Nie wyobrażam sobie być zdaną tylko na telefon.
  • muzyka – słuchawki w mojej torbie to rzecz święta. Poza tym fajnie podczas takiego wyjazdu mieć w samochodzie swoje ulubione płyty, po to, aby w każdej chwili można sięgnąć po ulubiony kawałek.
  • piłka – ta od siatki nie należy do moich ulubieńców, tej od kosza zdecydowanie mówię TAK! W każdym razie trochę sportu podczas wakacji jeszcze nikomu nie zaszkodziło.

IMG_6239

Dodatkowo:
Jeśli wybieracie się w długą podróż dobrze jest posiadać lodówkę turystyczną. Poza tym koc i poduszka, jeśli planujecie spać w samochodzie, tak jak my, zanim dotrzemy na miejsce. O lekach, dokumentach, nawigacji i ładowarkach chyba nie muszę przypominać. Pilnujcie swoich kabli! 😀 I aparaty!!! Dla nas rzecz najświętsza na tym wyjeździe.
PS. Nie bierzcie ze sobą maskotek! Celowo na walizce umieściłam białego kota, którego chętnie bym ze sobą w podróż zabrała. Jednak myślę, że równie szybko wyleciałby z samochodu, jak się tam znalazł.

Dajcie znać co jeszcze można w taką podróż zabrać, a z czego może powinnam zrezygnować 🙂

ZDJĘCIA – DARIA IWANEK 

* pomoc przy przygotowaniu wpisu – PAULA SULIMA

Separator image Posted in Inne.

3 Comments

Add Yours
  1. 1
    Kinga

    Wow, ale się rozpisałaś na ten temat! Sama nie jestem dobra w tym co brać ze sobą nigdy na takie wycieczki, więc nie wypowiem się na ten temat, ale chyba zapomniałaś napisać o kilku parach bielizny 😉 pozdrawiam!

  2. 2
    Dawid Sowiński

    Dawno temu, znajomy do mnie przyleciał na 2 tygodnie. Był spakowany w jeden plecak. No ale to facet:)
    A tak swoją drogą, w pierwszej chwili myślałem że jesteś tą aktorką z Plotkary – Taylor Momsen chyba 😀
    Pozdrawiam:)

  3. 3
    marusitestowanie

    Hm, myślę, że dość dobrze zaplanowałaś swój bagaż:) Ja zrezygnowałabym ze szpilek:) Uważam,że nie są potrzebne. Nie umiem nosić również okularów przeciwsłonecznych. Ile bym ich nie miałam (a mam chyba ze 4 pary) to prawie nigdy ich nie ubieram. Nie wiem dlaczego, sama czasami się siebie o to pytam. Po prostu uważam je chyba za zbędne, haha
    No i życzę miłego wyjazdu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *