Bratislava and Zagreb!

IMG_6756

Bratysława powitała nas deszczem. Po kilku dniach upalnego słońca zmiana pogody zaskoczyła nas pozytywnie. Nawet ja – zawsze narzekająca, gdy tylko pojawi się jakieś zachmurzenie – byłam zadowolona.
W białym, przeciwdeszczowym płaszczu czułam się nie tylko jak turysta, ale jak kosmita. Chociaż to moja ulubiona kurtka tych wakacji! Towarzyszy mi niezmiennie od dwóch miesięcy i chroni w wielu miejscach przed byciem mokrą kurą. Z Bratysławy ruszyliśmy do stolicy Chorwacji.
Zagrzeb nie był na naszej liście miejsc do odwiedzenia. Jednak plan podróży został lekko zmodyfikowany. Kilometrów do przejechania było znacznie więcej niżeli z Wiednia do Bratysławy. Do stolicy Chorwacji dotarliśmy na wieczór. Oficjalnie w końcu spaliśmy w cywilizowanych warunkach, a nie w aucie. Chociaż spanie w samochodzie, w całkowicie obcym miejscu jest czymś, co daje nutkę adrenaliny. Jednak dwie noce spania na dziko w zupełności wystarczyły, żeby trzeciej czuć się już zmęczonym. Przypomina mi się jednak nasza ostatnia przeprawa. Późnym wieczorem zdecydowaliśmy, że przemieścimy się ze stacji paliw na obrzeża Bratysławy. Tam, gdzieś w zacisznym miejscu zaparkujemy i przenocujemy. I tak z ręcznikami na głowach, kabanosami w rękach oraz rozłożonymi siedzeniami i kocami, trzeba było przejechać kawałek, aby znaleźć się w miejscu, które miało być znacznie bezpieczniejszym od poprzedniego. Myślę, że gdyby policja zdecydowała się nas zatrzymać, mogliby się nieco zdziwić na dziwne piżama party, odbywające się w środku nocy na tyłach samochodu i w bagażniku. Żałuję bardzo, że nie mam zdjęć z takich momentów.
Zagrzeb okazał się miłym zaskoczeniem. Stolica Chorwacji została wybrana przez Lonely Planet na najlepsze miejsce w Europie do odwiedzenia w 2017 roku! Dlatego tym bardziej się cieszę, że udało nam się tam znaleźć. Na Placu św. Marka znajduje się kościół, którego dach przedstawia herb Chorwacji i Zagrzebia. Podobno kiedyś uznawano go za oznakę kiczu. Mi w słońcu wydał się być on bardzo oryginalnym, stąd zdjęcie, które znajdziecie poniżej.
Wielkimi krokami zbliżamy się do miejsca docelowego, o którym już w następnym wpisie ; )

IMG_6659PicMonkey CollageIMG_2825IMG_6668 IMG_2816IMG_6707PicMonkey Collage1 IMG_2914IMG_6686IMG_6749IMG_6723IMG_2969IMG_2971IMG_6754

ZDJĘCIA – ja i PAULA SULIMA

5 Comments

Add Yours

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *