Kurtka przeciwdeszczowa

IMG_5025

Jak byłam mała to nie znosiłam chodzić w płaszczu przeciwdeszczowym. Miałam wrażenie, że koleżankom ze szkoły mamusie nie każą nosić takich modowych wytworów. Natomiast u mnie wyglądało to tak, że gdy tylko pojawiał się deszcz musiałam włożyć na siebie duży worek, w którym się topiłam. Bardzo tego nie lubiłam, bo patrząc na inne dzieci wydawało mi się, że wyglądam grubo i nie będę podobać się kolegom z klasy. Miałam wtedy 8 lat!
Obecnie na kurtki przeciwdeszczowe patrzę zupełnie inaczej. Chętnie wykorzystuje je do luzackich czy sportowych outfitów zamiast targania ze sobą wszędzie parasola, który często potrafi być wyrwany mi z rąk. Model kurtki, który mam na sobie świetnie sprawdzał się podczas moich wakacji. Po złożeniu zajmował bardzo mało miejsca w plecaku, czy torbie. Była to rzecz bez której nie ruszałam się nigdzie, widząc jakieś podejrzane zachmurzenie za oknem. Teraz w ogóle nie przeszkadza mi, że coś jest workiem. Oversize najlepszy szczególnie jesienią!

Czy Wy również kiedyś nie lubiliście kurtek przeciwdeszczowych? A może wręcz przeciwnie?

IMG_5015IMG_5032IMG_4995IMG_5096ZDJĘCIA – DARIA IWANEK 

5 Comments

Add Yours
  1. 1
    Roksana

    Jesteś idealnym przykładem na to, że poprzez niby zwyczajny ciuch można stworzyć naprawdę ciekawą stylizację. Okulary fajnie dopełniają całość 🙂

    nouw.com/roksanaryszkiewicz

  2. 5
    style-of-secret

    Doskonale Cię rozumiem kochana, bo ja miałam takie same odczucia jak Ty 😛 w wieku 8 lat, już stroić się chciałam 😛 hehehe
    A jakieś dwa lata temu z czystej, nieprzymuszonej woli, sama sprawiłam sobie palto, takie w groszki i teraz dumnie w nim chodzę aaaaaa 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *