Co warto zwiedzić w Poznaniu? Poznań, Poznań, miasto doznań! Warto go Poznać. cz.2

Witajcie! Tydzień temu opisaliśmy 5 miejsc, które warto zwiedzić w Poznaniu. Ponownie przygotowaliśmy wpis na temat pięknej stolicy Wielkopolski. Przedstawiamy Wam kolejne pięć obiektów, które są godne uwagi podczas zwiedzania miasta koziołków i przede wszystkim nową porcję zdjęć. No to zaczynajmy!

IMG_28181. Park Cytadela: Podobno dla Poznaniaków jest to ulubione miejsce odpoczynku po pracy czy szkole. Wcale się nie dziwimy, bo my również zakochaliśmy się w największym, poznańskim parku. Ludzie przychodzą tutaj grać w piłkę, jeździć na rolkach, rowerze, zrobić piknik, poczytać książkę. My również z tego korzystaliśmy i w obecności natury, w wielkiej przestrzeni, nikomu nie przeszkadzając, postanowiliśmy zjeść pizzę, podziwiając przy tym grających chłopców w futbol amerykański. Cytadela to powierzchnia ok 100 ha. Robi wrażenie! Dlatego, żeby wszystko dokładnie tutaj zobaczyć potrzeba, co najmniej 3 może 4 dni. My tyle czasu nie mieliśmy, natomiast są tam stałe punkty, które warto odwiedzić. To między innymi: Pomnik Bohaterów na Cytadeli, Dzwon Pokoju i Przyjaźni między narodami, Muzeum Armii ,,Poznań”, Cmentarz św. Wojciecha, Cmentarz Bohaterów Polskich, Muzeum Uzbrojenia – Cytadela Poznańska, amfiteatr oraz rosarium i rzeźby Magdaleny Abakanowicz, które najbardziej nas zainspirowały podczas pobytu w parku, toteż dla nich poświęciliśmy więcej informacji i przede wszystkim zdjęć. Wymienione przez nas atrakcje, potwierdzają również to, że największy ,,zielony” obszar w Poznaniu, to nie tylko atmosfera sielanki, ale także miejsce, przez które nie może przejść obojętnie miłośnik historii. Cytadela w przeszłości nosiła nazwę Fort Winiary i była największym fortem artyleryjskim w Europie. Dla ciekawskich była ona ostatnim punktem oporu Niemców przed nacierającą Armią Czerwoną. Mimo radości, jaka płynie z przebywania w tym parku, było to niegdyś miejsce ponure. Mało kto wie, ale tutaj w 1946 roku odbyła się ostatnia publiczna egzekucja w Europie. Śmierć Arthura Griesera (gaulaiter Kraju Warty, odpowiedzialny za śmierć i przesiedlenia setek tysięcy ludzi) przyszło oglądać tysiące ludzi, niektórzy nawet sprzedawali lemoniadę, a Polskie Radio prowadziło relację na żywo. Wspominamy o tym, ponieważ uważamy, że warto wiedzieć, gdzie się znajdujemy. Ciekawe jest też to, jak miejsce pięknie ewoluowało z przestrzeni smutku na rejon radości, ale równocześnie nie zapomina, co tu się wydarzyło, ponieważ mapy znajdujące się na terenie parku opisują oraz zachęcają do zwiedzenia miejsc kultu i zadumy. Cytadela to też przede wszystkim zieleń, rośliny i zwierzęta. Dendroflora parku obejmuje 167 taksonów drzew i krzewów, w tym 109 drzew, 54 krzewów i 4 roślin pnących. Równie bogata fauna tego obszaru: 2 gatunki gadów, 4 gatunki płazów, 12 gatunków ptaków i 13 gatunków ssaków, które znajdują się pod ścisłą ochroną. Jednym słowem jest tu pięknie! Sami zobaczcie!

Happy

Happy (1) IMG_3539

2. ,,Nierozpoznani”, czyli zespół rzeźb plenerowych zlokalizowanych w centralnej części Cytadeli. To chyba najbardziej intrygujące miejsce, które zdążyliśmy zwiedzić i sfotografować. Te figury odlane z żeliwa, przypominają ludzi pozbawionych głów. Każda z nich kroczy w innym kierunku. Trochę tak jak w życiu … Ludzie są ,,bez głów” przygniatają ich obowiązki, a dookoła ,,spokojna” natura cytadeli, której nie widzą. Dlatego to miejsce, warto zwiedzić choćby dla chwili refleksji, zastanowić się, a dodatkowo uśmiechnąć do zdjęcia i zrobić kontrast. Bo z jednej strony ,,żeliwa” kroczące w przeciwnych do siebie nawzajem kierunkach, a z drugiej, kochająca się para ludzi, zapraszająca figury do wspólnego obcowania. My uśmiech, one pozbawione twarzy, uczuć.

Happy (2) IMG_2822

3. Rosarium: Na 100 hektarowej powierzchni Cytadeli, jednym z najbardziej urokliwych miejsc jest obszerne rosarium. Centrum tego miejsca stanowi staw. Wokół niego można usiąść na ławce i podziwiać różne gatunki krzewów, róż czy drzew. Podobno najprzyjemniej jest tutaj w okresie wiosennym. My byliśmy w maju, więc udało nam się poczuć ten klimat. To trochę taki mały raj <3

IMG_3734

Happy (3)

IMG_3680

4. Bazylika archikatedralna Świętych Apostołów Piotra i Pawła (Katedra w Poznaniu): Wielu z Was może pomyśleć, nie, no tylko nieeeeee nudne katedry. Ta w Poznaniu nie zasługuje na takie słowa, ponieważ jest przepiękna, a przede wszystkim najstarsza w Polsce. To tutaj możemy znaleźć początki pierwszych Piastów. W Bazylice pochowani są Mieszko I oraz Bolesław Chrobry. Fragmenty pierwszego króla Polski zachowały się do dziś. Katedra została wzniesiona w 968 roku. Natomiast wielokrotnie ulegała zniszczeniu. Obecny wygląd pochodzi z okresu odbudowy z lat 1948-1956. W pierwszej notce o Poznaniu (znajdziecie ją tutaj) pisaliśmy, że w tym mieście wieje nowoczesnością, to fakt, natomiast Wielkopolska, a przede wszystkim jej stolica to historia i początki powstawania Polski Piastów. Z północnej wieży katedry prowadzi wejście do podziemi, gdzie można zobaczyć m.in. relikty grobowców czy fragmenty katedry romańskiej i preromańskiej. Wiele by o katedrze opowiadać, bo to kawał historii, ale trzeba ją zobaczyć na własne oczy, bo oprócz wybitnej przeszłości jest po prostu fascynująca!

Happy (6)IMG_2927

5. Warta: Warta była tego warta. Bo ta trzecia w długości rzeka w Polsce mimo zimnego, wczesnego poranka zasługiwała na to, żebyśmy razem z nią zjedli śniadanie. No i tak zrobiliśmy, wstaliśmy skoro świt, zapakowaliśmy w plecaki produkty na czele z rogalami świętomarcińskimim, chociaż byliśmy niewyspani. No ale warto, piękna Warto, choćby dla klimatu. 18 stopni to może nie za dużo, bo odczuwalne było może z 10. Jednakże mleko, przygotowana wcześniej kawa, rogale  i mało ludzi spowodowały, że czuliśmy się, jak we własnej kuchni, a mieliśmy blisko do naszego wynajętego na weekend pokoju, więc nie było tragicznie. Spokój, słońce oraz najbliższa osoba pozwały na delektowanie się najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia. CHWILO TRWAJ! Można było wtedy wykrzyczeć.

Happy (7) IMG_2911

Pierwszą część wpisu możecie przeczytać tutaj A już w przyszły wtorek ostatnia notka z pięknego Poznania. Do zobaczenia za tydzień!

TEKST i ZDJĘCIA: KINGA IWANEK I SZCZEPAN CIESIELSKI

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *