#cykloblogerach 2

Radzka-kinganawieszaku

Fot. raaadzka

Kolejne 5 pytań podczas ubiegłorocznej edycji See Bloggers zadałam Magdalenie Kanoniak, którą w sieci znamy jako Radzka. Jest Ona jedną z najpopularniejszych vlogerek modowych w Polsce. Jej filmiki na YouTube oglądane są przez kilkadziesiąt tysięcy osób. Magda jest również autorką książki „Radzka radzi Tobie dobrze w tym”, która została wydana w 2014 roku.
O tym jak wygląda praca twórcy internetowego, przeczytacie w przygotowanym transkrypcie rozmowy.

Kinga Iwanek: Dlaczego warto blogować?
Magdalena Kanoniak: W moim przypadku vlogować, czyli nagrywać na youtube. To jest rozwinięcie mojej pasji, która już po jakimś czasie stała się pracą. Robię na co dzień, to co kocham i z tego żyje.
K.I. A jak zaczęła się Twoja przygoda z vlogowaniem?
M.K. To był eksperyment. Miałam wcześniej bloga takiego zdjęciowego, zwykłego, o modzie. Ale widziałam, że zdjęcia i teksty nie oddają tego w ogóle, jaka ja jestem. I pamiętam, że któregoś dnia wróciłam z uczelni, bo akurat jeszcze studiowałam, usiadłam i włączyłam na youtube vloga Niesi, która mówiła o elektrycznych szczoteczkach do zębów. To było ponad 7 lat temu, więc jakość była wtedy, taka jaka była. To były początki polskiego, kobiecego youtuba. Pomyślałam sobie, że skoro ta dziewczyna siedzi i tak fajnie opowiada o tych szczoteczkach, to może ja sobie tak usiądę i poopowiadam o modzie. Bo też znam siebie, wiem, że dużo mówię, więc stwierdziłam a nuż, widelec się uda.
K.I. Jak wygląda Twój dzień pracy?
M.K. Mój dzień pracy wygląda tak, jak dzień pracy redakcji. Lubię porównywać zawód vlogera czy twórcy internetowego do zawodu i tego, jak wygląda życie redakcji. To jest praca, która polega na tym, że po pierwsze mamy pracę twórczą, przygotowanie treści, materiałów różnego rodzaju do różnych mediów. To zajmuje bardzo dużo czasu. Później mamy tę całą część związaną ze społecznością, czyli z kontaktem z ludźmi, odpowiadanie na komentarze, na wiadomości. Następnie mamy całą część marketingową, czyli kontakty, maile z różnymi partnerami vlogów. Tej pracy jest bardzo dużo. Ogólnie wstaje bardzo wcześnie, bo około 6, 7 i od tego momentu pracę zaczynam. Pracuje w domu, więc z łóżka do biura mam 15 minut, nie muszę nigdzie jechać. A kończę pracę bardzo późno, bo w godzinach późnowieczornych.
K.I. Co trudnego jest w pracy vlogera?
M.K. Na pewno pogodzenie tych wszystkich obszarów, których się człowiek nigdzie nie uczy. Bycie kilkoma osobami, zawodami w jednym. To jest dosyć skomplikowane. I często metodą prób i błędów przez długi czas dochodzi się do swoich najlepszych metod działania.
K.I. Czy vlogowanie musi być pasją, żeby wykonywać ten zawód?
M.K. Wydaje mi się, że w przypadku vlogowania, pracy przy produkcji filmów jest tyle, że ktoś bez pasji, nie da rady po prostu. Wideo jest trudne i to są dziesiątki, setki godzin pracy, których w ogóle nie widać. Widzisz efekt kilku, kilkunastominutowy. I myślę, że na dłuższą metę przez rok, dwa, trzy, bez pasji nie da rady się tego robić. To nie musi być nawet pasja do tematu, którym ktoś się zajmuje. U mnie akurat tak jest, bo ta cała część produkcyjna, nagrywanie, estetyczna itd. może mnie tak bardzo nie interesuje, ale robię to, bo muszę to robić, żeby vlogować. Natomiast temat, moja treść jest moją pasją. Ale myślę, że u kogoś innego temat może nie być taką pasją. Ktoś może się pasjonować kręceniem, robieniem, składaniem czy tymi wszystkimi efektami. Ale myślę, że gdzieś ta pasja musi być, bo inaczej nie da się rady poświęcić, tyle czasu, tyle godzin na vlogowanie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *